Kolejni producenci samochodów zaakceptowali nowy czynnik chłodniczy 1234yf


1234yfDotychczas spory związane z unijnymi dyrektywami mówiącymi o przejściu z czynnika r134a na 1234yf nie wychodziły poza obręb starego kontynentu. Od roku ubiegłego, coraz więcej mówi się o zmianach także w USA. Nowo produkowane w Stanach Zjednoczonych Jeepy Cherokee, oprócz dziewięciostopniowej skrzyni biegów posiadają także układ klimatyzacji wypełniony czynnikiem 1234yf. Nie tylko Chrysler, ale i inni producenci samochodów działają szybko by przystosować się do nowego czynnika chłodniczego, nawet pomimo wzrastających obaw o wyższe koszty eksploatacji i ryzyko związane z toksycznymi wyciekami. Ustawodawcy oczywiście forsują nowy czynnik, głównie z powodu zmniejszania emisji gazów cieplarnianych jakie dziś są powszechnie stosowane w samochodach. Kolejną sporą zachętą jest to, że samochody z nowym czynnikiem jak Cherokee kwalifikują się na otrzymanie dopłat z amerykańskiego EPA (Agencja Ochrony Środowiska). Producenci obniżają więc koszty produkcji, a jednocześnie dostosowują się do nowej ekonomii spalania i standardów dotyczących gazów cieplarnianych.

„Mocno wspieramy 1234yf, nowy przyjazny środowisku czynnik chłodniczy dla przemysłu” – powiedział Michael Rinaldi, starszy manager systemów HVAC w załodze Chryslera. Do niedawna, wokół nadchodzących zmian zrobiło się bardzo głośno, głównie za sprawą zagrożeń wykazanych w badaniach Spółki Daimler A.G. We wrześniu 2012 opublikowano testy wykazujące, że 1234yf zapala się i rozpyla toksyczny gas do kabiny Mercedesa B-class. Wszystko wskazuje jednak, że chmury burzowe nad tym problemem odeszły. Badania opublikowane w kwietniu przez SAE International – z udziałem tzw. trójki z Detroit i kilku producentów aut z Azji – prowadzą do wniosków, że 1234yf jest bezpieczny i efektywny, a testy Daimlera zaszły za daleko i być może były skonstruowane tak by na siłę wykazać problem. Druga analiza, opublikowana w sierpniu przez niemiecki urząd regulacji środowiskowych KBA mówi, że nowy czynnik chłodzący jest trochę bardziej ryzykowny od r134a, ale nie niebezpieczny.

 „Ponieważ wszyscy w branży zatrzymali się i zrobili zapasy, na wypadek gdyby coś przeoczono” – mówi Ken Gayer, wiceprezes i dyrektor naczelny Honeywell Fluorine Products – współwłaściciel patentów na nowy czynnik chłodniczy wraz z koncernem DuPont. „Uważamy, że obawy związane z użyciem 1234yf zostały znacząco złagodzone przez kolejne badania potwierdzające to jak bardzo nowy czynnik jest efektywny”. W chwili obecnej, w USA nowy czynnik jest używany w samochodach Jeep Cherokee z rocznika 2014, a także  między innymi w Cadillac XTS i Honda Fit EV. Szacuje się, że jest to około pół miliona pojazdów, a ilość ta szybko wzrośnie w roku 2017, gdy oficjalnie zaczną obowiązywać nowe przepisy w Europie. Honeywell w grudniu 2013 zapowiedział że razem z dostawcami zainwestują 300 milionów USD w produkcję 1234yf w swojej fabryce w Geismar, Los Angeles. Inwestycje mają rozpocząć się w roku 2016.

Aktualnie w Europie, nowy czynnik chłodniczy wprowadzają w swoich układach producenci: KIA, Nissan, Renault, Subaru, Toyota, Mazda i Opel.

Źródło: Raporty i publikacje Automotive News (http://autonews.com)

opracowanie
Adam Mańkowski

Ten wpis został opublikowany w kategorii Auto klimatyzacja samochodowa, Kolejni producenci samochodów zaakceptowali nowy czynnik chłodniczy 1234yf i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.